Jak często słyszycie :
"Rodzice są grubi to nic dziwnego, że dzieci ich też ????"
"Jestem gruby bo mój tata jest gruby"
"Wszyscy w domu jesteśmy grubi, nic w tym dziwnego"
......
Opowiem coś ....
Lato, pogoda, odpowiednia temperatura chyba każdego zachęca do zjedzenia lodów ....
wiem .... wiem.... nic w tym zdrowego, ale powiedzmy sobie, że to zupełnie dla przyjemności ....
Idziemy spacerem ze znajomym i wchodzimy do najlepszej lodziarni w naszym mieście .....
Zajadamy się, chyba nie największą porcją lodów - mamy umiar, ale nagle pojawia się rodzina:
Tata ok 50 lat - na oko 150 kg
Mama ok 50 lat - na oko 100 kg
Syn 1 ok 20 lat - na oko 90 kg
Syn 2 ok 16 lat - na oko ok 80 kg
córka ok 14 lat - na oko 60 kg ....
Może przesadzam z kg ale wszyscy byli OGROMNI !!!!
i usiedli całkiem niedaleko nas.... z największymi porcjami lodów jakie tylko są dostępne ;///
Ja się pytam WTF ????
No i właśnie to był przykład rodziny, gdzie każdy jest gruby i nikomu to nie przeszkadza !!!
A czy na pewno jest to dziedziczne w ten sposób ???
czy na prawdę rodzimy się z informacją, że ja BĘDĘ GRUBA, A ja NIE ????
hmmmm....... zobaczmy ..... bo jest chyba inaczej !!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz